sobota, 28 stycznia 2012

Kapuściński Non-fiction A. Domosławski


Podobała mi się książka, choć wydawało mi się, że Kapuściński musiał być inny ale tylko mi się wydawało.
Super biografia, nie napisana na klęczkach. O prawdziwym Ryszardzie Kapuścińskim, który pisał przede wszystkim swoje życie. Polecam
Znalazłam też fajną stronę i wywiad z Domosławskim o książce na Jego blogu.
Alicja Kapuścińska o książce. 
A ja z zawodowego punktu widzenia nie mogę jednoznacznie powiedzieć, że zostały naruszone dobra osobiste Pani Alicji ani jej córki. Cóż co prawnik to zdanie.
Lekturę gorąco polecam, dzięki tej biografii znowu uwierzyłam w biografię i ponownie sięgnę po Kapuścińskiego, bo był doskonałym pisarzem.
Ocena 9/10

środa, 11 stycznia 2012

Kazdy szczyt ma swój Czubaszek


Przeczytałam, pośmiałam się, nie ze wszystkim się zgadzam ( macierzyństwo głównie i dzieci) ale bardzo mi się ten dialog dwóch super mówców podobał.

A rysunki Karolaka?!! Miód i marzenie i zazdrosc dla mnie nikt tak nie rysuje.
Dużo zdrowia Pani Mario!
Ocena 10/10

piątek, 6 stycznia 2012

Cmentarz w Pradze U. Eco

To po "Imieniu Róży" i " Zapiskach na pudełku od zapałek"  moja dopiero kolejna przygoda z Eco. Książka podobała m i się nawet bardzo ale zagmatwana jest jak zwykle.
Masoni, wyprawa tysiąca Garibaldiego, czarne msze, protokoły mędrców Syjonu, psychoanaliza........

I Eugeniusz Sue, Aleksander Dumas - wszystko to tworzy niesamowity klimat tej książki.
Polecam serdecznie. 

Ocena 10/10

środa, 4 stycznia 2012

Dom Sióstr Link


Choroba sprzyja czytaniu, więc te ponad 600 stron pokonłam w oka mgnieniu.
Była to moja ostatia książka w 2010r. Czytelniczo rok taki sobie ale nie jest źle bo Olinek mój przesliczy chowa się cudnie i juz niegło będziemy ksiazki dla dziewczynek czytać.
Wracajać do Link - jest to mój pierwszy kontant z tą autorką, Niezła historia, świetna saga rodzinna   mozn asię trochę dowiedziec o historii Anglii a konkretnie ruchu feministycznego. Nigdy bym nie przypuszała, że walka o praw wyborcze kobiet tak właśnei wyglądała.
Naprawde zachecam do lekury. Książka wciaga. I choc jest tam i trup to kryminału żadnego się nie uświadczy. Recenzje więc przesadzają  w tym zakresie.
I jeszcze jedno, niemziernie rzadko pisze coś o okładkach tu muszę. Kto wymyśłił dla starego angielskiego domu, który tonie w śniegu takie ZDJĘCIE???? Nawetdoczytłam, że  prawa autorskei do zjęcia ma wydawnictwo Sonia Draga. Ręce opadają. A już na pewno ten co chciłą zarobić na okąłdce to ksiazk nie czytał. 
Widziałam niemickie wydanie  powieści i tam okładka nawiazuje do powieści.
Ocena 8/10

czwartek, 29 grudnia 2011

Latarnik Läckberg

Latarnik  Przeczytałam dość szybko. Nawet mi sie\ę podobała tylko nie rozumiem, co ma tytuł wspólnego z książką? Mam wrażenie, że trochę już się koncepcja Läckberg wypaliła, Coraz słabiej historie z przeszłości wiążą się z teraźniejszością. Lubię te stare opowieści one nadają swoisty urok jej prozie. Sama intryga w Latarniku - prosta, oparta na schemacie. W sumie od początku można sie było wielu rzeczy domyśleć. Szkoda, że ciekawy wątek Vivienn i jej brata został potraktowany przez pisarkę po macoszemu. Niemniej do lektury zachęcam.
Trochę o fabule:
Jasna, letnia noc. Młoda kobieta wskakuje do samochodu. Chwyta kierownicę w zakrwawione dłonie. Wraz z synkiem ucieka do jedynego znanego jej bezpiecznego miejsca − na wyspę Gråskär nieopodal Fjällbacki.
Kilka dni później w swoim mieszkaniu zostaje zamordowany Mats Sverin, człowiek rzetelny i powszechnie lubiany, który po latach nieobecności powrócił do Fjällbacki, by zostać szefem gminnego wydziału finansów. Inspektor Patrik Hedström i policja w Tanumshede prześwietlają jego przeszłość i na jaw wychodzą rozmaite tajemnice. Okazuje się, że mężczyzna przed śmiercią odwiedził Gråskär, nazywaną przez okolicznych mieszkańców Wyspą Duchów ‒ nawiedzaną przez umarłych, którzy mają coś do przekazania żywym...  
Ocena; 4/10

piątek, 9 grudnia 2011

Książę mgły Carlos Ruiz Zafon

Książę Mgły - Carlos Ruiz Zafon

Przeczytałam  a raczej wysłuchałam i............ I tak naprawę zanim się zaczęła już się skończyła. Bardziej dla młodziezy niż dla dorosłych o tym jak ważne jest dane słowo, o pierwszej miłości o rodzinie i o magii.

Tylko o czym tak naprawdę? Miło, że czytał Piotr Frączewski- bo świetnie to robił ale w sumie szkoda czasu. A może ja po prostu nie rozumiem Zafona. Przeczyłam "Grę Anioła" i na tym chyba powinnam poprzestać ale jak znam życie to Cień wiatru zawita do mnie niedługo.

Ocena 4/10






Bikini Janusz L. Wiśniewski

Czyta się znakomicie. I jak dobrze, że wojna się skończyła dawno temu. Bombardowane Drezno, Niemcy, którzy nie chcieli Hitlera. I miłość, która jest dziwniejsza niż wszystko.
Bardzo polecam.
Ocena 10/10